Historia parafii

Historia powstania kościoła i parafii w Terespolu jest stosunkowo młoda w porównaniu z innymi parafiami w diecezji siedleckiej. Dzieje te sięgają roku 1697, kiedy kasztelan wileński Jan Bogusław Słuszka, chcąc uczynić dar dla swojej ukochanej żony Teresy z Gosiewskich, ufundował dla niej nowe miasto, nazwane od jej imienia Terespol, a w nim wybudował drewniany kościół, który powierzył pieczy zakonu dominikańskiego. Ojcowie dominikanie zaczęli przy owym kościele szybko skupiać życie religijne okolicznej ludności. Nie ma wzmianki w źródłach, czy parafia w Terespolu powstała równocześnie z wybudowaniem kościoła, czy później. W aktach Branickich z Suchej czytamy, że parafia istniała „prawie od 1797 roku”, ale dokument ten sporządzony został po roku 1855. Ufundowany przez Słuszków kościół poświęcony został Przenajświętszej Trójcy.

Ów kościół drewniany istniał do roku 1827, kiedy został zniszczony w wyniku pożaru. Na jego miejscu zaczęto natychmiast budowę kościoła murowanego. Budowę te jednak przerwano ze względu na plany fortyfikacji brzeskich. Taki stan trwał do roku 1855, kiedy wraz z całą osadą fragmenty kościoła zostały rozebrane i przeniesione na inne miejsce, gdzie do dzisiaj znajduje się kościół i siedziba parafii. Budowa kościoła została ukończona w 1863. Dominikanie nie podjęli jednak dalszej pracy w parafii, ponieważ ukazem carskim z 1864 roku skasowano wszystkie zakony w Królestwie Polskim. Pieczę nad kościołem i parafią przejęło duchowieństwo diecezjalne.

Stan względnego spokoju trwał do 14.08.1886 roku. Na terenie parafii terespolskiej żyło bardzo wielu unitów (grekokatolików). Cerkiew unicka została skasowana przez rząd carski, a jej wyznawcy zostali administracyjnie włączeni do Cerkwi prawosławnej. Jednak unici za wszelką cenę chcieli trwać przy wierze swoich ojców i nie dawali się przymusić do zerwania łączności z Rzymem. Za to spotykały ich wielorakie prześladowania (słynna jest zwłaszcza męczeńska śmierć unitów w Pratulinie, których Jan Paweł II wyniósł do chwały ołtarzy). Za pomoc unitom groziły również surowe kary. Jednak duchowieństwo rzymskokatolickie odważnie spieszyło z pomocą swoim braciom. W tej pomocy wyróżniali się również duszpasterze terespolscy. Za tę ich postawę generalny gubernator warszawski 14. sierpnia 1886 roku zamknął czasowo kościół i parafię w Terespolu, a wiernych przyłączył do parafii w Malowej Górze, a w roku 1900 wyszedł dekret o całkowitym zamknięciu parafii w Terespolu i Malowej Górze.

Stan ten trwał do roku 1906. W styczniu tego roku nadeszło pozwolenie z Warszawy na wznowienie działalności duszpasterskiej w parafii w Terespolu. Uroczyste otwarcie kościoła nastąpiło 4. lutego 1906 roku.
W czasie dwudziestolecia międzywojennego w parafii w Terespolu trwała usilna praca nad ugruntowaniem wiary oraz nad rozwojem parafii. Czas II wojny światowej był również ciemną kartą w dziejach parafii. Proboszcz i wikariusz terespolscy zostali aresztowani przez Niemców i wywiezieni do obozu w Oświęcimiu, skąd nie powrócili.
Rozrost parafii, a zwłaszcza ludności sprawił, że dotychczasowa świątyni nie była w stanie pomieścić nawet garstki wiernych. Dlatego zaczęto po wojnie czynić starania o pozwolenie na rozbudowę kościoła. Opór władz komunistycznych sprawiał, że to upragnione dzieło nie dochodziło do skutku. Dopiero w 1984 roku staraniem ks. kan. J. Guzewskiego do istniejącego kościoła dobudowano potężną salę z przeznaczeniem do sprawowania czynności liturgicznych.
Jednak względy architektoniczne i estetyczne nie pozwalały na pozostawienie takiego stanu rzeczy. Następca ks. Guzewskiego, ks. prałat Eugeniusz Zabłocki w 1997 roku podjął się działa dokończenia rozbudowy kościoła. W czasie tych prac odszedł jednak do wieczności.

Jedna myśl nt. „Historia parafii

  1. Miałem przyjemność przywozić do Terespola pozwolenie na budowę nowego kościoła. To było tak dawno, że zapewne nikt o tym nie pamięta. Z wielką przyjemnością teraz oglądam kościół, przy którego narodzinach, jako nastolatek , byłem. Grób ś.p. ks. kan. Józefa Guzewskiego na kockim cmentarzu odwiedzam regularnie. Ostatnio w uroczystość Wszystkich Świętych (2010r.)

    Dzisiejszy kościół terespolski jest imponujący! Miałem przyjemność przejeżdżać obok niego 10 listopada. Szkoda, że było późno. Zapewne wewnątrz jest równie piękny, jak z zewnątrz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*