z o. Józefem Augustynem SJ rozmawiają Urszula Jagiełło i Joanna Pastuszak
Mówi się, że DDA mają szczególne trudności ze swoją emocjonalnością. Czy to prawda?
Bardzo złe wrażenie robi na mnie określenie DDA. Brzmi bardzo technicznie. By je zrozumieć, trzeba najpierw wytłumaczyć, że jest to żargon psychologiczny. Skrót DDA stygmatyzuje, piętnuje. Ma on uzasadnienie raczej w kręgu profesjonalistów. Do każdego człowieka należy podchodzić indywidualnie. Emocjonalność DDA, wbrew pozorom, nie różni się niczym od emocjonalności każdej innej osoby.
Czytaj dalej Nie bądź niewolnikiem wspomnień