„Własnego kapłaństwa się boję,
własnego kapłaństwa się lękam
i przed kapłaństwem w proch padam,
i przed kapłaństwem klękam”

„Własnego kapłaństwa się boję,
własnego kapłaństwa się lękam
i przed kapłaństwem w proch padam,
i przed kapłaństwem klękam”
Dziecko jest pełnowartościowym człowiekiem obecnym,
nie zadatkiem na człowieka w przyszłości…
Janusz Korczak
„Naj” pod każdym względem
Człowiek jest największą i najpiękniejszą tajemnicą. Tajemnicą jest jego rozwój i dojrzewanie, stawanie się. Każda próba zgłębiania tajemnicy człowieczeństwa prowadzi do zadawania sobie różnych pytań, również tego podstawowego: kim właściwie jest dziecko?
Obserwacja rzeczywistości wskazuje, że to pytanie jest bardzo ważne.
Zapraszamy na stronę:
na której znajdziecie Państwo galerię zdjęć z koncertu Santo Subito, który odbył się w naszym kościele z racji 5 rocznicy śmierci naszego Papieża Jana Pawła II w dniu 25 kwietnia 2010 roku po Mszy świętej o godzinie 12.
Ludziom, którzy tego nie doświadczyli, zapewne trudno uwierzyć, że głód Boga może być aż tak trudny do wytrzymania: „Boże, Boże mój, Ciebie szukam; Ciebie pragnie moja dusza, za Tobą tęskni moje ciało, jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody” (Ps 63,2). Owszem, modlitwa ta powstała w konkretnych okolicznościach, o których za chwilę. Ale po trzech tysiącach lat odczuwamy ją tak, jakby została napisana dzisiaj. Aż tak dalece psalmista potrafił wznieść się ponad swoją konkretną sytuację i wyrazić to, co nieprzemijające.
Ten ponadczasowy ton, w jakim ludzie Starego Testamentu wyrażali swoją tęsknotę za Bogiem, uderza również w wielu innych psalmach. „Jak łania pragnie wody ze strumieni, tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże! Dusza moja pragnie Boga, Boga żywego: kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?” (Ps 42,2n). Psalm ten zrodził się z tęsknoty za świątynią jerozolimską, ale przecież istotą jego przesłania jest dotkliwy głód Boga.
Nadzieja
modlącego się psalmisty nie zatrzymuje się na tej ziemi: „Kogo prócz Ciebie mam w niebie? Gdy jestem z Tobą, nie cieszy mnie ziemia. Niszczeje moje ciało i serce, Bóg jest opoką mego serca i mym udziałem na wieki” (Ps 73,25n). Stąd poczucie bezpieczeństwa już teraz, mimo że – biorąc po ludzku – jego sytuacja bezpieczna nie jest: „Mnie zaś dobrze jest być blisko Boga, w Panu wybrałem sobie schronienie, by opowiadać wszystkie Jego dzieła” (w. 28).
Idea pielgrzymowania jest bardzo stara. Pierwsi pielgrzymi wyruszali w drogę zanim powstały wielkie monoteistyczne religie. Zmierzali do świętych miejsc, w których, jak wierzono, mieszkała Moc. Mógł to być święty dąb, święta rzeka, lub każde inne miejsce, które było świadkiem objawień sacrum